Oo stres w pracy ostatnio mnie dopadł....już chciałam zjeść coś co mi przypominało dom. Więc zabrałam się za chleb bananowo-orzechowy. Orzechy były laskowe a banany...a takie tam zwyczajne ;) W sumie to ten "chleb" to bardziej wychodzi jak jakieś ciasto, może ewentualnie słodki chleb. W każdym razie był pyszny :D
Oh the stress at work got to me recently...I just wanted to eat something that reminded me of home. So I decided to make a Banana-Walnut Bread. There were walnuts and the bananas...well they were just regular bananas ;) In all reality, the "bread" is more like a cake, or at most a sweet bread. Either way it was delicious :D
Wyglada apetycznie!
ReplyDeleteA na stres kuchenne "dreptanie" najlepsze....... dowiedzione to zostalo juz wiele lat temu. Trzymajcie sie kalifornijskie dziewczyny!